poniedziałek, 11 lipca 2011

Wstępniak

 Test, test...


 Dobra, jak to widzicie, znaczy, że na tyle rozkminiłam te pieruństwo, że mogę się zacząć chwalić... Wciąż jednak czeka mnie tu dużo roboty, do pełnego zadowlenia.


 No, że niby przywitać wypada, czy cosik? Tak, tak chwileczkę...
 Więc witam serdecznie na moim blogu! Darya jestem, że mi mój nick w najprostszej formie zajęli jako formę adresu, występuje tu w jakże lubianym przeze mnie rozwinięcie dayernowym.
 Co tutaj będzie? No mam szczerą nadzieje, że regularnie i w ciekawy sposób prowadzony blog. No. Właśnie. *dźwięk świerszczy*. Jak Bozia wenę i wytrwałość naśle...
 Najprawdopodobniej będę tu notki:
 1) O mnie i moim życiu [no cóż, dla mnie brzmi mało interesująco, ale wiedząc jak chętnie czytam co u inncyh moich netowych znajomych, możliwe, że to ktoś czytać będzie]
 2) Moje przemyślenia na różne tematy [nie zamierzam aspirować do tytułu ani Krytego Niekrytyka ani żadnego z filozofów, ale coś tam czasami usłyszę, przeczytać, pomyśle coś i niech będzie, że czymś net zaśmiecam]
 3) Informacje o rzeczach które lubię [widzę w tym punkcie ukrytą opcję historyczną albo krajopoznawczą. Ale uważam to też za punkt o dość szerokim spectrum]
 1+3) O podróżach [nie łudzę się, że to tutaj zamieni się w travelbloga[zbyt szybko], ale coś mi się ten włóczykij we mnie odzywa i czasami mi się w ciekawe miejsce trafić uda]


 Co z tego przedsięwzięcia wyjdzie - sami się przekonacie. Ja niczego nie obiecuje.
 Jeno robię skromną nadzieje.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz